| nadesłał: ~~margaretka 2010-07-26 17:29 |
Przychodzi facet do lekarz i mówi:
- Panie doktorze, czy rosną mi rogi na czole?
A lekarz:
- Ależ proszę pana, rogi na czole mężczyzny to tylko taka przenośnia, tak się mówi gdy żona męża zdradza!
A facet:
- No to dzięki Bogu, bo już myślałem, że mam brak wapnia w organizmie i dlatego mi nie rosną. |
|
| nadesłał: Beata 2010-06-20 23:40 |
Jak uprawiają seks ....
:
BANKIER - na raty ALPINISTA - zawsze na górze INŻYNIER -
zgodnie z planem LISTONOSZ - dochodzi szybko POLITYK - kończy na
obietnicach DENTYSTA - wiadomo zawsze oralnie ŚMIECIARZ - dochodzi raz w
tygodniu POLICJANT - twarda pałka z kajdankami SZACHISTA - bije konia
nawet przy królowej DETEKTYW - tylko w ciemnościach i incognito DŻOKEJ -
galopuje ostro i zawsze chce być pierwszy PIŁKARZ - jak nie faul to spalony
i nigdy nie może trafić DOSTAWCA PIZZY - jak nie dojedzie w 5 min to zimny
NUREK - ma wielkie ciśnienie zwłaszcza gdy jest głęboko GOLFISTA - małe
piłeczki, a upiera się żeby zaliczyć 18 dziurek MUZYK - ma niezwykle sprawne
palce, ale potrzebuje dyrygenta PRACOWNIK BIURA PODRÓŻY - nigdy nie może
znaleźć właściwego miejsca DEALER SAMOCHODOWY - nie ważne gdzie i komu, aby
tylko wepchnąć ten złom |
|
| nadesłał: ~~makar 2010-06-04 13:33 |
Trochę prawdy...
Stado bizonów może poruszać się tak szybko jak najwolniejszy bizon. Kiedy myśliwi polują na bizony, to zabijają najpierw te z tyłu, czyli najsłabsze i najwolniejsze. Taka naturalna selekcja jest dobra dla stada jako całości, ponieważ ogólna prędkość i zdrowie całej grupy poprawia się poprzez regularne eliminacje najsłabszych osobników.
W podobny sposób ludzki mózg - może pracować tak szybko, jak
jego najwolniejsze komórki. Nadmierne spożycie alkoholu, jak
powszechnie wiadomo, zabija komórki mózgu. Naturalnie,
najpierw atakuje najwolniejsze i najsłabsze komórki. W ten
sposób regularne spożywanie alkoholu eliminuje najsłabsze
komórki, sprawiając, że mózg pracuje szybciej i bardziej
skutecznie.
I dlatego właśnie zawsze czujesz się mądrzejszy po kilku
drinkach. |
|
| nadesłał: ~~zbyszek 2010-06-02 11:00 |
Na środku Atlantyku tonie pasażerski liniowiec.
Ogólna panika, aż tu kapitanowi donoszą, że na pokładzie jest rabin-cudotwórca.
Pośpiesznie przyprowadzają rabina przed oblicze kapitana:
- Panie rabinie, co robić?
- Internet macie?
- Mamy.
- Sprzedaj pan okręt. |
|
| nadesłał: marbar 2010-05-12 10:47 |
- Wszystko to z nerwów. I dom, i mercedes, i basen - tłumaczy koledze lekarz neurolog. |
|
| nadesłał: marbar 2010-05-12 10:46 |
Jedzie wycieczka autokarowa po Francji. Przewodnik mówi:
- Właśnie mijamy najsłynniejszy burdel w Paryżu.
Jakiś głos z autobusu:
- A dlaczego mijamy? |
|
| nadesłał: marbar 2010-05-12 10:45 |
Żona mówi do męża;
- Zobaczysz, przyczepię kartkę nad naszym łóżkiem, że jesteś idiotą. Niech całe miasto się dowie. |
|
| nadesłał: marbar 2010-05-12 10:44 |
Ze wspomnień kryminalisty:
- Miałem w życiu różne cele.... |
|
| nadesłał: marbar 2010-05-12 10:44 |
- Pożyczyłem teściowej 500 złotych i tyle ją widziałem na oczy.
- No to warto było. |
|
| nadesłał: marbar 2010-05-12 10:43 |
Problem z niektórymi kobietami polega na tym, że ekscytują się byle czym. A potem za to byle co wychodzą.... |
|
| nadesłał: marbar 2010-05-12 10:40 |
- Maaaamoooo! A czemu tatuś chce z balkonu skakać?
- Nie mam pojęcia synku. Doprawiłam mu rogi, a nie skrzydła... |
|
| nadesłał: marbar 2010-05-12 10:35 |
Gość w restauracji do kelnera:
- Co to znaczy, że wasz lokal daje gwarancję na potrawy?
- A to znaczy, że jeżeli szanownemu panu jedzenie nie posłuży, to może szanowny pan zwrócić. |
|
| nadesłał: marbar 2010-05-12 10:34 |
Gdy żona nie wróciła do rana, mąż zgłosił zaginięcie na policji. Trzeciego dnia, przygnębiony, wcześniej zwolnił się z pracy, wraca do domu, patrzy, a żona grzebie w lodówce.
- Co się stało, kochanie?!
- Ach kochany, porwało mnie dwóch facetów, gwałcili mnie na okrągło przez cały tydzień!
- Przecież dopiero od dwóch dni nie ma cię w domu!
- A bo ja tylko tak na chwilkę, po kanapki wpadłam.... |
|
| nadesłał: marbar 2010-05-12 10:14 |
- Dzień dobry, panie doktorze.
- No dobra, posłuchamy. Pali pan?
- Nie całkiem....
- Nie całkiem? Jak to?
- Jestem biernym palaczem. Inni palą, a ja wdycham.
- A, rozumiem. No to idziemy dalej. Seks pan uprawia?
- Nie całkiem.... |
|
| nadesłał: marbar 2010-05-12 10:12 |
- Panie doktorze, niech mi pan pomoże, pomoże, pomoże. Wszystko muszę robić trzy razy, trzy razy, trzy razy. Okropnie mnie to męczy, męczy, męczy. Ale żona zadowolona, zadowolona, zadowolona.... |
|